Wycieczka nr 3 Majówka w Pieninach

18 V 2008

Przewodnik kol. Lidia Słowik

Kierownik: Ula Kocik

 

W tym roku po raz pierwszy w czteroletniej już historii koła „Hulaj Dusza” odbyła się Majówka w Pieninach.!!!. A było to tak....

                Wyruszyliśmy spod hotelu Tarnovia w kierunku Pienin rankiem 18 maja 2008 roku. Trasa wycieczki wiodła przez Nowy Sącz, Krościenko do Sromowiec Niżnich. W jej trakcie towarzyszył nam szum harnasia polskich rzek  - Dunajca. Zanim jednak dotarliśmy do Sromowiec zatrzymaliśmy się przy ruinach zamku w Czorsztynie, gdzie wysłuchaliśmy niezwykle ciekawej opowieści dr Krzysztofa Moskala na temat jego burzliwej historii. Z ruin czorsztyńskiej warowni mogliśmy podziwiać nie tylko Jezioro Czorsztyńskie, którego budowa budziła ongiś wiele kontrowersji, ale również położony po przeciwnej stronie zbiornika zamek w Niedzicy.

Po zwiedzeniu zamku dotarliśmy do Sromowiec Niżnich, skąd żółtym szlakiem, przez Wąwóz Szopczański dotarliśmy na Przełęcz Chwała Bogu (779 m n.p.m.). Warto było podjąć trud podejścia, gdyż naszym oczom ukazał się wspaniały widok - to opromieniona wiosennym słońcem panorama Tatr. Tu był również czas na posiłek. Jak miło było posiedzieć na ławeczkach, słuchać śpiewu ptaków i nigdzie się nie spieszyć? Wszak nie czuć tu spalin i rozgrzanego asfaltu. Wokoło las pachnący wiosną. I chciałoby się powiedzieć za poetą ... W górach jest wszystko, co kocham, wszystkie wiersze są w bukach. Zawsze, kiedy tam wracam biorą mnie klony za wnuka... .

Z przełęczy, prowadzeni przez szlak niebieski dotarliśmy na Siodło (955 m n.p.m.), a stamtąd poprzez gęstwinę drzew i krzewów na Przełęcz Niedźwiadki (899 m n.p.m.) i Przełęcz Kosarzyska (822 m n.p.m.). Z tej pięknej, zagubionej pośród jodłowych lasów polany rozpoczęliśmy zejście zielonym szlakiem do ...Sromowiec Niżnich. Zanim tam dotarliśmy z naszej drogi mogliśmy spoglądać na meandrujący w dole Dunajec, położony w odległości rzutu kamieniem Czerwony Klasztor oraz na Tatry i Spisz w oddali.

Pora była już popołudniowa, kiedy dotarliśmy do Sromowiec Niżnich. Tu, w otoczeniu gościnnego schroniska „Trzy Korony” nastąpił kolejny etap naszej Majówki - wyciągnęliśmy nasze wiktuały - kiełbasę, chleb oraz wszelki napitek. Prawdziwym „hitem” Majówki okazały się konkursy, zorganizowane przez kierownictwo wycieczki, a zwłaszcza drużynowe przeciąganie liny. Pośród dźwięków muzyki szybko mijał nam czas. Nadeszła pora powrotu do rodzinnych stron. Za nami pozostał szczyt Trzech Koron, a przed nami był Tarnów.

                Kolejna wycieczka za nami. Czy była udana....? Ocenę pozostawiam wszystkim uczestnikom Hulajduszowej Majówki w Pieninach.

                W dniu 22 czerwca 2008 roku zapraszamy na spotkanie z Gorcem zwanym też gorczańskim Krywaniem. Będzie to również czas wianków, legend i magii. Może któremuś z jej uczestników uda się wśród odwiecznej gorczańskiej kniei odnaleźć legendarny kwiat paproci?

 

                                                                              SERDECZNIE ZAPRASZAMY!!!

 

 

Powrót