Wspomnienia Prezesa, czyli 2 lata z życia Hulajduszy
1. Pewnego lata, gdy w wiśnickiej knajpce siedziałem
Do głowy wpadła mi myśl złota - powołanie nowego koła.
Jak pomyślałem, tak też zrobiłem
I „Hulaj Duszę” założyłem.
2. Minęły dwa lata i roku tego 2005
Wiele rzeczy w „Hulaj Duszy„ się działo,
A kilka spośród tych wydarzeń
Tu poniżej opisanych zostało.
3. Gdy w kwietniu „Hulaj Dusza” na Przehybę się udała,
W czasie całej swej długiej drogi
Ze śniegiem i powalonymi drzewami
Bohatersko zmagać się musiała.
4.„ Hulaj Dusza” na początku maja
W „Kamiennych Księgach” Homola
Idąc za przykładem pewnego popa
Przyszłość swą z ciekawością czytała (a co z tego wyniknie to się jeszcze okaże)
5. W czerwcowych dniach podziwialiśmy
Zieleń oraz szałasy położone wśród gorczańskich hal.
Zaś z początkiem lipca roku 2005
Odkrywaliśmy tajemnice Beskidu Niskiego (chyba słuchacze pamiętają historie „Diablego Kamienia” w Foluszu).
6. Z Łomnicy w sierpniu wyruszyliśmy
I Halę Łabowską przez „ścianę płaczu„ zdobyliśmy (do dziś tam słychać nawoływanie ”hulajduszków”).
Szampanem wszystko to się zakończyło
W Piwnicznej-Zdroju i było bardzo miło.
7. Wrześniową porą spełniło się nasze marzenie
I Mogielicę - Beskidu Wyspowego najwyższe wzniesienie - oczy nasze ujrzały.
Po sporym wysiłku, na Stumorgowej Hali,
Wędrowcy błogiemu lenistwu się oddali.
8. W dwa tygodnie później, gdy na Babią Górę wybrać nam się przyszło,
Na całej naszej trasie było dżdżysto i mglisto.
Lecz na szczycie powetowaliśmy sobie
I za długie panowanie Królowej Beskidów piliśmy sobie.
9. Od grywałdzkiego kościoła, przez łąki i pola
Wiodła nas na szczyt Lubania droga.
I tak wędrując przez gorczańskie lasy
W Ochotnicy Dolnej zakończyliśmy nasze tegoroczne trasy.
10. Pełne niespodzianek było nasze wędrowanie,
Na początek budzące emocje nagród losowanie.
Wtedy z ostatnich rzędów autobusu podnosiły się głosy (wiemy dobrze, czyje)
„Z pewnością to ja wygram”, nieważne są inne losy.
11. Wszystkim uczestnikom na koniec serwowano
Kiełbaski smacznie pieczone (bez cholesterolu oczywiście)
Na zakończenie jeszcze wspólnie śpiewano
Piosenki turystycznej braci - tak wszystkim znajome.
12. Nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie Wy, moi mili,
Którzyście z „Hulaj Duszą” na wycieczki jeździli.
Mówcie wszystkim, których napotkacie
„Hulaj Dusza” z trasami czeka wciąż na Ciebie, bracie.